Śledczy szukają ofiar uzależnienia od opioidów, które na rynek wprowadzała szajka z Krakowa. Jednym z członków grupy był 58-letni anestezjolog z Dolnego Śląska. Lekarz wystawiał hurtowo recepty na leki na zlecenie 37-letniej kobiety. Za same recepty przelała ona 58-latkowi co najmniej 200 tys. zł - informuje "Gazeta Wyborcza".
Zaloguj się i przeczytaj bezpłatnie całą treść artykułu.
Nie masz jeszcze konta dostępowego?
Zarejestruj się bezpłatnie, a otrzymasz:
* dostęp do wszystkich doniesień oraz pełnych tekstów artykułów naukowych w naszej Czytelni,
* prawo do bezpłatnego otrzymywania newslettera "Aktualności TERAPIA" z przeglądem interesujących i przydatnych wiadomości ze świata medycyny oraz systemu ochrony zdrowia w Polsce i na świecie,
* możliwość komentowania bieżących wydarzeń oraz udziału w ciekawych quizach i konkursach.
Zapraszamy serdecznie, dołącz do naszej społeczności.
Dodaj komentarz